Sandomierski rynek

Królewski Sandomierz, to miasto legenda, z ponad 900-letnią historią i zabytkami o znacznej randze, jest miastem wprost stworzonym do wypoczynku z historią w tle. Miasto, mimo że ostatnio cieszy się naprawdę dużą popularnością, to nie jest tłoczne i głośne. Nawet w sezonie bez trudu znajdziemy ciche, kameralne uliczki, które zachwycą nas swym wiekowym pięknem. Noclegi Sandomierz proponuje w bardzo zróżnicowanym standardzie, od luksusowych apartamentów w hotelach, położonych w historycznym centrum, po urocze pokoiki na obrzeżach miasta. Niezależnie od tego, gdzie zdecydujemy się nocować, punktem obowiązkowym wizyty w Sandomierzu jest oczywiście sandomierski rynek.

Rynek w Sandomierzu to główny plac miasta, który został wytyczony w XIII wieku. Jest to duży prostokąt, którego wymiary to 120 na 100 metrów. Centralne miejsce zajmuje tu ratusz. Jest to budynek, który wzniesiony został w XV wieku jako gotycka wieża. Wraz z upływem lat, ulegał on licznym przebudowom i systematycznemu powiększaniu. Charakterystyczną attykę ratusz uzyskał podczas przebudowy w XVI wieku. Innymi ważnymi elementami budynku jest zegar słoneczny (znajduje się on na południowej ścianie budynku i pochodzi z roku 1958) i otynkowana wieża zegarowa, którą wieńczy piękny blaszany hełm z orłem z okresu Księstwa Warszawskiego. To właśnie z tej wieży, o godzinie 12.00, każdego dnia, rozbrzmiewa sandomierski hejnał. W budynku ratusza mieści się Muzeum Okręgowe, gdzie zobaczyć można wiele ciekawych eksponatów, m.in. najstarsze w Europie szachy (z przełomu wieku XII i XIII).

Spacerując sandomierskim rynkiem warto, poza ratuszem, obejrzeć także zabytkowe kamieniczki, które otaczają płytę rynku. Do jednych z cenniejszych należy budynek pod numerem 27, czyli tzw. dom Lazarczyka – wybudowany w stylu gotycko – renesansowym, z charakterystycznymi podcieniami, kamienica pod numerem 4 – Pod Skrzydłami, gdzie podziwiać można renesansowy portal oraz kamienica Oleśnickich, pod numerem 10, gdzie uwagę przykuwają barokowe szczyty.

One thought on “Sandomierski rynek

  1. Kiedyś Sandomierz kojarzył mi się tylko z „Ojcem Mateuszem”, a teraz przed oczami mam piękny rynek, do którego na pewno wrócę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *